Minimalizm to nie brak wszystkiego, to idealna ilość wszystkiego. Ciepłe barwy koją wzrok po całym dniu pracy przy monitorze.
[...] na gimnastycznych przyrządach ćwiczą bulwiaści mężczyźni.
Niektórzy, o twarzach wilgotnych jak od deszczu, dźwigają przeraźliwie ciężkie żelaza, pręty albo kulę.
Jedni pragną zmiażdżyć sobie kark, inni – pedałują z wściekłością,
a owe pedały przytwierdzone są do machin, niezmierzających donikąd.
Przypomina to czyściec [...]
(Agnieszka Osiecka, Neponset, niedziela, 10 lutego)